Krótko o winach wzmacnianych

Krótko o winach wzmacnianych
Mówi się, że potrzeba jest matką wynalazków i ta sama zasada przyczyniła się do powstania wina wzmacnianego, choć dokładnie nie wiadomo, kto jako pierwszy wpadł na pomysł stworzenia wina wzmacnianego. Najsłynniejszym jest chyba porto, ale znane są także sherry, madera czy marsala.

Historycznie

Ludzie pili wino już od wieków. Kiedy odkryli, że świat jest większy, niż przypuszczali, a wino które ze sobą wozili po jakimś czasie się psuło, postanowili temu zaradzić. I tak zaczęli dolewać do swojego ulubionego trunku mocnego alkoholu, który zwiększał trwałość wina. Podobno spirytusem jako pierwsi wzmacniali swoje wina Portugalczycy. Jednak w rozpowszechnieniu wina wzmacnianego duży udział mieli Anglicy – nie tylko dużo podróżowali, ale nie brakowało im i smykałki do handlu.

Dodawanie i starzenie

Produkcja wina wzmacnianego nie jest trudna – wystarczy w odpowiednim momencie winifikacji dodać destylat z winogron. Zatrzymujemy w ten sposób proces fermentacji, a w winie pozostaje tzw. cukier resztkowy. Im szybciej dodamy destylatu, tym słodsze wino otrzymamy. Jeśli zależy nam na wytrawnym winie, wzmocnienie alkoholem następuje na koniec albo tuż po zakończeniu fermentacji. Czasami, jeszcze przed butelkowaniem, można dodać niesfermentowany moszcz gronowy lub więcej destylatu, dzięki czemu osłodzimy wino w sposób naturalny.

Aby jednak wzmocnione wino było smaczne, winemaker musi jeszcze dopilnować, by wino dojrzało. W zależności od czasu spęczonego w beczkach, wino nabiera walorów smakowych, a także odpowiednich kolorów. Istotne jest także mieszanie ze sobą różnych roczników.

Wino wzmacniane ma zwykle 17 – 21% alkoholu. Jednak samej nazwy używa się jedynie w Wielkiej Brytanii. W USA możemy spotkać wina deserowe, a na terenie Unii Europejskiej używa się nazwy wina likierowe.

The best of

W Portugalii, oprócz porto, najpopularniejszym winem wzmacnianym jest madera. Nazwa pochodzi oczywiście od wyspy o tej samej nazwie, gdzie północnoeuropejskie statki zatrzymywały się przed wielomiesięcznymi wyprawami, by uzupełnić zapasy. W XVII wieku wzmacniane wino stało się niezwykle popularne. Brak wiedzy chemicznej sprawił jednak, że winiarze uznali, że nie tylko przez dodanie mocnego alkoholu wino staje się tak smaczne. Błędnie wywnioskowali, że wino zyskuje po podróży kołyszącym statkiem, dlatego maderę do Europy wysyłano przez Indonezję. Dopiero po prawie dwustu latach ktoś odkrył, że nie potrzeba jej kołysania, a raczej wysokiej temperatury. Dziś nieliczne, choć najlepsze wina wzmacniane starzeją się na słońcu.

Kiedy madera podbiła serca i podniebienia Europejczyków, winiarze z innych krajów postanowili stworzyć swoje odpowiedniki wzmacnianego wina. Sycylijska marsala powstała na przykład dzięki angielskiemu kupcowi win. Połączył on białe wino z sycylijską brandy. Jak większość win wzmacnianych, również i marsala zyskuje z wiekiem.

Najtrudniejszy do stworzenia jest hiszpański jerez , bardziej znany pod swoją angielską nazwą, czyli sherry. Bazę stanowi białe wytrawne wino, które w całości fermentuje, a następnie leżakuje w specjalnych beczkach. Wino wzmacnia się spirytusem tak, by osiągnęło 15 – 20%.