Najstarsze i najdroższe wina świata

Najstarsze i najdroższe wina świata


Co jakiś czas w mediach pojawiają się kolejne doniesienia o winach, które pobijają rekordy cenowe czy rocznikowe. To jednak bardziej ciekawostki winne niż butelki, które chętnie odkorkujemy i wypijemy w rodzinnym gronie.

Stare jak świat

Jakiś czas temu w południowej części Armenii odkryto ślady wiekowego urządzenia do produkcji wina. Choć ślady są naprawdę szczątkowe, na znalezionych elementach udało się zabezpieczyć resztki wina sprzed około 6.000 lat! Będą one świetnym materiałem do badań, ale niestety, smaku tego starego wina nikt nie pozna.

Inna sytuacja jest z winem przechowywanym w piwnicach strasburskiego szpitala. Białe wino z 1472 roku, pochodzące z Alzacji, podobno nadal zachowało smak, a w jego aromatach dominują wanilia, orzechy i kamfora – tak przynajmniej opisują je szczęśliwcy, którzy mogli je spróbować. Niestety, mimo najlepszych warunków, jakie ma wino, każdego roku ulatnia się 1% trunku. Francuzi mówią nawet o tym, że to porcja „dla aniołów”. Aby jednak anioły nie wypiły całego bezcennego trunku, co trzy miesiące dolewana jest butelka wina, które smakami i aromatami nie zniszczą ponad pięciowiecznego napoju. Obecnie w beczce znajduje się 300 litrów oryginalnego wina.

Ciekawostką jest także samo miejsce, w którego piwnicach znajduje się najstarsze wino świata. Szpital ten leczył pacjentów już w średniowieczu i to w dodatku jako zapłatę przyjmując butelki wina. Dziś, korzystając z idealnych warunków, jakie dają piwnice budynku, władze szpitala udostępniają nie tylko swoje piwniczne półki, ale i stare dębowe beczki właścicielom okolicznych winnic.

Cena nie gra roli!

Majętni miłośnicy wina, zainteresowani posiadaniem prawdziwych perełek w swoich kolekcjach, nierzadko wydają fortuny za butelkę wina.

Wino pochodzące z 1787 roku, swoją wartość, szacowaną na około 115.000 euro, zawdzięcza tylko jej pierwszemu właścicielowi. Akurat tę butelkę kupił wielki kolekcjoner wina, Thomas Jefferson. Inicjały trzeciego prezydenta USA są nawet wygrawerowane na opakowaniu. Warto podkreślić, że to warte fortunę wino, zupełnie nie nadaje się już do wypicia!

Inną historię ma najdroższy na świecie szampan, pochodzący z 1907 roku. 9 lat po powstaniu, 200 butelek tego trunku zostało wysłane statkiem do rosyjskiej rodziny królewskiej. Pech chciał, że prezenty nie dotarły, bo statek zatonął tuż u wybrzeży Finlandii. Aż 81 lat szampan przeleżał pod wodą w ładowni statku. W 1997 roku nurkowie wydobyli cenny napój i dziś jedna butelka szampana warta jest około 197.500 euro.

Prawdziwe rekordy są jednak pobijane na aukcjach. W 1997 roku w Londynie butelkę wina z 1945 roku kupiono za 114.600 dolarów. Jednak prawdziwy rekord został pobity przy okazji sprzedaży bordoskiego wina z 1947 roku. Za sześciolitrową butelkę zapłacono 304.000 dolarów! Ciekawe, kiedy padnie kolejny rekord…

Komentarze