Przygotuj tapas do wina

Przygotuj tapas do wina
Gorąca Hiszpania kojarzy się z słoneczną pogodą, flamenco, corridą i mieszkańcami z dużym temperamentem. A jeśli chodzi o kuchnię? Do tradycyjnych regionalnych potraw należą tapas, czyli niewielkie przekąski podawane zazwyczaj do wina.

Tapas mogą być podawane na zimno lub na ciepło i przyjmować różnorakie formy – od naprawdę prostych w przygotowaniu przekąsek po nieco bardziej złożone dania. Można je przyrządzać zarówno z mięs, owoców morza, jak i z warzyw czy jajek. Najczęściej jada się je na stojąco przy barze, popijając doskonałe wino. Z konsumpcją tapas wiąże się pewna kultura ich jedzenia: zwykle odwiedza się wczesnym wieczorem kilka barów specjalizujących się w różnych rodzajach przekąsek.

Jakie tapas będą pasować do wina? Właściwie każde! Najlepiej jednak wybierać wina czerwone lub sherry. Z takim trunkiem świetnie skomponuje się zarówno porcyjka oliwek, jak i hiszpańska tortilla. Z pewnością warta spróbowania jest suszona szynka „jamon serrano” krojona ze świńskiej nogi, która wisi w każdy szanującym się barze tapas. Istnieje jej mnóstwo rodzajów, które różnią się walorami smakowymi i pochodzeniem. Prawdziwym przysmakiem jest „pata negra” (co dosłownie oznacza „czarne kopytko”), czyli szynka powstająca z mięsa czarnych małych świń karmionych żołędziami dębów korkowych. Powinna ona dojrzewać co najmniej przez trzy lata. Świetnym dodatkiem do wina i tej szynki będzie także prosta, ale przepyszna przekąska „pan con tomate”. Jest to nic innego jak stostowane kromki pieczywa natarte czosnkiem i dojrzałymi pomidorami. Wśród tapas znajdzie się też coś dla wegetarian. Jeśli ktoś nie jada mięsa, może zamówić „queso manchego” – ser owczy pochodzący z La Manczy, podawany w niemal całej Hiszpanii, ziemniaczaną sałatkę „alioli” z sosem z czosnku i oliwy z oliwek lub rodzaj sardeli w occie, czyli „boquerones en vinagre”. Do wina równie dobrze będzie smakowała tortilla, czyli ziemniaczany omlet, będący sztandarowym daniem Hiszpanii. Jako przekąska do kieliszka trunku występuje on w postaci niewielkiego trójkącika podawanego na zimno. Jeśli ktoś lubi owoce morza, koniecznie powinien skosztować „calamares a la romana”, czyli kalmarów smażonych w panierce na głębokim tłuszczu. Warte spróbowania są też „gambas al pil-pil”, czyli krewetki z rusztu w sosie czosnkowym.

Można by tak wymieniać i wymieniać, bo tapas to właściwie zminiaturyzowana wersja dowolnej potrawy. Jedno jest pewne: hiszpańskie przekąski są kolorowe, cieszą oko i zawsze są smaczne. A najlepiej smakują z kieliszkiem dobrego wina!