Starożytna Grecja – kraina winem płynąca

Starożytna Grecja – kraina winem płynąca
Grecy wierzyli, że wino to dar z Olimpu – w końcu stworzył je syn Zeusa, Dionizos, który podzielił się ze śmiertelnikami boską recepturą na doskonały trunek z winogron. Podroż Dionizosa zakończyła się w pewnej greckich wiosce.

Spotkany tam pasterz Ikarios, poczęstował boga mlekiem. Chcąc się odwdzięczyć, Dionizos na pożegnanie pozostawił pasterzowi kilka pędów winorośli i nauczył, jak o nie dbać. Tak powstała pierwsza winnica.

Pierwsze wino było dla Ikariosa okazją do urządzenia uczty. Zaproszeni goście byli zachwyceni winem, jednak wypiwszy go za dużo, zasnęli. Sąsiedzi pasterza szybko oskarżyli go o zbiorowe zabójstwo i, niestety, wydali na śmierć.

Z czasem jednak wino przyjęło się w Grecji, choć pito je zawsze zmieszane z wodą, co również ma swoje korzenie w mitologii, kiedy po wielkiej burzy, grecy spróbowali wina wymieszanego z deszczówką. „Recepturę” na doskonałe połączenie, sprawiające, że wino jest łagodniejsze i smaczniejsze, przypisali Zeusowi. Trzeba tu wspomnieć, że starożytne wino miało nie tylko zapach, ale i smak terpentyny, która działała konserwująco.

Co ciekawe, w starożytnej Grecji wina nie mogły pić kobiety. Uważano, że trunek powoduje agresywne zachowanie. Zakaz jednak obowiązywał tylko w domach, ponieważ w tawernach wino sprzedawano bez żadnych ograniczeń. Zaskakujące jest natomiast to, że dzieci mogły pić wino bez ograniczeń.



Komentarze